Wioseczka

Wioseczka
Wiosna :)

poniedziałek, 12 lipca 2010

Zmieniłam skórkę, bo spodobały mi się te krople deszczu.. może to zmobilizuje tych z góry do poważnych decyzji o deszczowaniu Polski...Ja rozumiem że jest lato, że ludzie chcą mieć fajne wakacje ale żeby takie cuć? Taki upał? Ludzie - przecież tu się nie da żyć. Big masakrejszyn że tak się wyrażę. Pot mi cieknie po... plecach i nie tylko, po każdych kilkunastu kropkach dostaje zadyszki, nie funkcjonuję jak człowiek. A do tego jeszcze spać nie mogę bo w domu równie gorąco.. a jak już się wychłodzi i spać można to trzeb a wstać i próbować coś zrobić zanim nie będzie tak gorąco. Chyba troszkę się odzwyczaiłam od tych tropikalnych temperatur. 5 lat na Zielonej Wyspie swoje robi.
Mój warzywnik.. hmmm.. jest. I nawet się dzielnie opiera suszy ale długo nie pociągnie. Ogródek też nieźle wygląda tylko te wszechobecne chwasty. Jak to jest ze moje roślinki są przywiędłe a one nie... Może wreszcie dam kilka fotek. Jak jeszcze jaki czytelnik się ostał to apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość, bo życie prostej wiejskiej kobiety nie jest łatwe. Niniejszym postrafiam. papa

4 komentarze:

  1. Babo, ja zaglądam i ciągle pustki, ale odkąd sama blogeruję mam u siebie podgląd na U :)
    Dawaj fotencejszyn, Aj czekejszyn ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też cierpliwie czekam i się już nawet zaczęłam martwić, że się Wać odechciało zdawać relacje z wiejskiego żywota.
    Pozdrawiam z chłodnej Wyspy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paproszku...podlewacie szlauchem pewnie? Inaczej wszystko chyba by uschło....strasznie jest,żeby ta ten gorąc został okraszony raz na kilka dni spokojnym parogodzinnym deszczem a tu ani kropelki...powietrze jest juz też strasznie nagrzane...w mieście tyż żyć się nie da..ja ledwo żyje..
    Czekam na zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz w ogrodzie to staram sie nagrzana woda z konewki, i glownie te roslinki w donicachl, na reszte nie mam sily. Jakos sie opieraja suszy. Gorzej z trawnikiem. Ale on jak popada deszczyk to sie odrodzi. Na polach to juz deszczownia pracuje. Tylko ona juz wiekowa i sily tyle nie ma. No i niestety nie mamy swojej studni glebinowe takze problem z woda jest niestety. Ale byc moze wkrotce bedzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń