Wioseczka

Wioseczka
Wiosna :)

poniedziałek, 8 marca 2010

Kobiety na traktory ;)


Powyższy obrazek stanowi idealne połączenie dzisiejszego Święta Kobiet z tematem mojego bloga. O kobietach na wsi już pewnie mnóstwo prac powstało. Dużo atramentu na papier przelano. Ja tylko dodam od siebie, że mają ciężko (pisze tu raczej o mieszkankach wsi znojnej i gnojnej) i że niestety ich mężczyźni nie umieją tego docenić, bo zdaje im sie że tak właśnie ma być. Że kobieta musi pracować równie ciężko w polu, przy zwierzętach jak oni, a potem jeszcze zająć sie domem , dzieciakami itp i w tych pracach oczywiście mężczyzna już nie pomoże bo to babska robota. Ech... Ale ja wierzę, że to się zmieni :D bo coraz więcej jest takich kobiet jak ja, które sobie nie pozwolą w kasze dmuchać :) i tak przy okazji dodam , że jak każda szanująca sie Prosta Wiejska Kobieta umiem jeżdzić traktorem :) Kombajnem zbożowym tez powoziłam, ale to juz insza inszość ;)
I oczywiście chce złożyć życzenia zarówno sobie jak i Wam .. życzenia wszystkiego najlepszego, żeby dobrze się Wam żyło, i żeby życzenia się spełniały(oczywiście nie wszystkie od razu, bo byście powariowały od nadmiaru szczęścia) no i tego przysłowiowego goździka czy tulipana w tym dniu życze. Bo to miłe że ktoś potrafi docenić trud bycia kobietą. Niebieskooki w swej dobroci wielkiej powiedział - że jak pójde dziś do miasta to mam kupić tulipany, bo on tak je lubi :D Ktoś kto nas nie zna..moze pomyśleć, że to niezbyt miłe może bylo, ale... mój Marzyciel wie, że największy prezent mi zrobi jak zostanie z Taniem i Lusią żebym ja moglła wówczas pobrykać sobie po mieście, bo ja tak właśnie odpoczywam. A kwiatki przyniosę sobie, bo też je bardzo lubię.

2 komentarze:

  1. Paproszku ja je dostałam za to ,że wypełniłam ankietę na stronie Daxa,i tyle;) Piękny Ci podarunek z okazji dnia kobiet fundnął mąż;) Wie czego kobiecie trzeba;) A na traktorku i ja pomykam;) Dziękuję Ci pięknie za każdy klik:**

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako, że ja jestem mieszkanką miasta (i to całkiem sporego) nie napiszę o pracy kobit na roli. No mam nadzieję, że po powrocie do Polandii dalej nie dasz sobie w kasze dmuchać! Trzymam..!

    OdpowiedzUsuń