Jak już wszyscy wiemy idzie Wiosna, jednak pomimo tego że dni coraz dłuższe to paradoksalnie czasu mamy coraz mniej :D Robota się nawarstwia i wszystko trzeba zrobić na już. Nie mniej jednak musieliśmy wygospodarować nieco czasu i odbyć coroczna pielgrzymkę do Dobrego Miasta celem podpisania umowy kontraktacyjnej.
Po podpisaniu kontraktu wybraliśmy się do Olsztyna na kawusię i obiadek. Po dość szybkim spacerze po Starówce weszliśmy do Manufaktury Sztuki gdzie można znaleźć pamiątki ręcznie robione przez miejscowych artystów,( co ważne bo ilość chińszczyzny zalewającej stragany z pamiątkami mnie poraża) Po gruntownym przejrzeniu zasobów a zwłaszcza aniołów bo bardzo je lubię wybraliśmy tego pięknego zielonego anioła, bo będzie ładnie prezentował się w altance a jego przekaz doskonale pasuje do Gospodarza :D A potem kawusia i przepyszny torcik RAFAELLO w Restauracji Staromiejskiej O obiedzie nic dobrego napisać nie można to i pisać nie będę. Ale ten tort - niebo w gębie - jak będziecie w pobliżu kiedyś to spróbujcie koniecznie. Gospodarzowi obiad smakował nieco lepiej, a o tej Szarlotce marzył całą powrotną drogę do domu.
A w moich włościach zakwitł pierwszy kwiat :D reszta już go goni z całych sił
Na dziś kończę - obiad trzeba robić bo cała rebiata głodna, do garnków zagląda. Pozdrawiam :D
Postanowiłam pisać - jak w tytule - o urokach życia na wsi. Tak było... a jak będzie? Ponad rok temu musiałam z normalnego człowieka przeobrazić się w bezglutenowca. i teraz będzie o tym jak sobie radzę.
Bezglutenowa Wioseczka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manufaktura Sztuki Olsztyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manufaktura Sztuki Olsztyn. Pokaż wszystkie posty
piątek, 17 marca 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)













