Tak, taką właśnie mam nadzieję, że to już koniec. Zimy oczywiście bo ja jeszcze się nie kończę. Jest nawet gorzej bo przez zimę nieco mnie przybyło i właśnie dlatego czekam z nadzieja na wiosnę żeby naturalna potrzeba ruchu wygrała z równie naturalną potrzebą leniuchowania ;)
Zobaczmy sobie jak wyglądała zima w mojej Wioseczce :D
Na zdjęciach - Śnieżne szaleństwa Tania, poniżej - dzieci testowały czy nowa klatka dla królików spełnia wszystkie normy i czy królisiom będzie w niej wygodnie - okazało się że oczywiście tak :D, Piterek zaś chciał koniecznie w piaskownicy się bawić :), zaś sam on - pan niebieskooki Gospodarz urządził dzieciom ekologiczny kulig, gdzie to On sam za siłę pociągową robił, Babcia Grazia stanęła na wysokości zadania i wraz z pomocą dzieci wytwarzała cuda w postaci chruścików i pączków , o pasztetach z królika nie wspomnę ;), a Lusia jak to Lusia - dziewczyna do tańca i do różańca - i w kuchni pomoże i jak trzeba to podwórze odśnieży. Czegóż więcej chcieć od życia?







Mam nadzieję że już więcej epizodów śnieżnych nie będzie bo ja chcę już słońca i świeżego wiosennego wietrzyku i kwiatów i ptaszków i wogóle.
AMEN
Zobaczmy sobie jak wyglądała zima w mojej Wioseczce :D
Na zdjęciach - Śnieżne szaleństwa Tania, poniżej - dzieci testowały czy nowa klatka dla królików spełnia wszystkie normy i czy królisiom będzie w niej wygodnie - okazało się że oczywiście tak :D, Piterek zaś chciał koniecznie w piaskownicy się bawić :), zaś sam on - pan niebieskooki Gospodarz urządził dzieciom ekologiczny kulig, gdzie to On sam za siłę pociągową robił, Babcia Grazia stanęła na wysokości zadania i wraz z pomocą dzieci wytwarzała cuda w postaci chruścików i pączków , o pasztetach z królika nie wspomnę ;), a Lusia jak to Lusia - dziewczyna do tańca i do różańca - i w kuchni pomoże i jak trzeba to podwórze odśnieży. Czegóż więcej chcieć od życia?
AMEN






