W takich chwilach jak ta zawsze mam w głowie text z reklamy bodajże kremu, że trzeba iść z czasem, postępem i osiągnięciami. Zatem poszłam. Stworzyłam dla mojej Wioseczki funpage na FB :D Może to mnie zmobilizuje żeby częściej pisać :)
Postanowiłam pisać - jak w tytule - o urokach życia na wsi. Tak było... a jak będzie? Ponad rok temu musiałam z normalnego człowieka przeobrazić się w bezglutenowca. i teraz będzie o tym jak sobie radzę.
Bezglutenowa Wioseczka
czwartek, 11 sierpnia 2011
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
O krowach
Krowy jak sama nazwa wskazuje są krowiaste...
można powiedzieć - ze ktoś stoi tu jak ta krowa ;), drzemie w nich ogromna siła... spokoju.. Jak ona tak stoi i sobie przeżuwa tą trawę to w oczach ma wymalowane przesłanie - mam wszystko w głębokim poważaniu.
I wczoraj właśnie zaobserwowałam ze np deszcz i wichure też maja głęboko o d... :D Mianowicie po dusznym popołudniu zerwała się wichura, i zrobiło niemal ciemno od granatowych chmur a za chwile lunął deszcz, na okolicznych pastwiskach zostało kilkanaście krów. Patrzyłam przez okno jak one się zachowają, i bardzo mi się spodobało jak one wszystkie ustawiły się tyłem do wiatru i deszczu i nadal spokojnie przeżuwałyu sobie trawsko. Wicher dął, a one mmiały go w d.. ;) może dzięki temu ze nic nie zdziałał to wziął się i poleciał dalej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)